Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8121
Stary 14.11.2011, 17:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Widzisz - Ty jesteś sfrustrowany i będziesz brał za dobrą monetę każdą wypowiedź, która może uderzyć w Maaskanta. Ja pamiętam jak to z Petrescu było i jestem odpowiednio sceptyczny do przemyśleń takich piłkarskich geniuszy jak Brud.

Poczekamy i zobaczymy, co im da to ćwiczenie stałych fragmentów. Zobaczymy i ocenimy gdzie będzie za jakiś czas Wisła, a gdzie Maaskant. Bo wybacz, ale takich "znawców" jak Ty po zwolnieniu Dana była masa i widzieli w jego metodach błąd na błędzie. Dzisiaj 90% z nich ma już ciężką sklerozę, pozostałe 10% próbuje udowadniać wbrew faktom, że to Rumun był za słaby na Wisłę.
Niech zgadnę - pisząc tego posta miałeś rozstawione przed sobą lustro, w które mogłeś co chwilę spoglądać i być pod swoim wrażeniem, co?

Różnica w zwolnieniu Dana i Maaskanta polegała na tym, że Petrescu został wywalony przez piłkarzy, którym nie chciało się pracować ( i temu zwolnieniu byłem przeciwny). Maaskant natomiast był bardzo przez nich lubiany, pewnie dlatego, że niczego od nich nie wymagał, a po każdym meczu był z ich postawy bardzo zadowolony. Dlaczego teraz któryś z piłkarzy miałby zarzucać mu wydumane przewinienia? Aaaa, już wiem. Pewnie dlatego, że Ty tak mówisz.

Jeśli w takim razie Brud kłamie i wcale nie ćwiczyli dziś z Moskalem tych stałych fragmentów, a ćwiczyli je wcześniej, to liczę, że ktoś z biura prasowego Wisły straci pracę za rozpowszechnianie kłamstw, a całość sprostuje Moskal, bo przecież nie może tak być, że ktoś nas karmi kłamstwami (oczywiście oprócz Roberta, bo on mógł - w końcu nie był muzułmaninem, a za to był Holendrem).

Poziom piłkarskich umiejętności Bruda nie ma tu nic do rzeczy, więc nie rozumiem po jakiego ... w ogóle o tym wspominasz? Chcesz zdeprecjonować wartość tej wypowiedzi więc czepiasz się nieznaczących "faktów"?

I dlaczego słowo "znawców" wziąłeś w cudzysłów? Ten termin (oczywiście bez cudzysłowu) jest zarezerwowany tylko dla ciebie? Może wypadałoby w końcu zrozumieć, że nie masz patentu na rację ostateczną i jeśli ktoś ma inne zdanie, to nie wypada podważać jego wiarygodności, bo Tobie wydaje się (tzn. nie, Ty jesteś pewny, bo wiesz wszystko), że jest inaczej?
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując