Gwiaździsty napisał(a):
|
"Przegiął pałę" to łagodne określenie dla tego policyjnego bandyty. W normalnym państwie wyleciałby natychmiast ze służby a sprawa zostałaby skierowana do sądu.
|
Dla mnie jest to zachowanie na równi z kopaniem Policjatek po głowie czy rzucaniem w nich płytami chodnikowymi.
Ponieważ obowiązuje nas coś takiego jak prawo dopóki nie wróci z L-4 nie można nic mu zrobić (to samo prawo które chroni Ciebie).
Postępowanie już jest prowadzone. Na pewno konsekwencje zostaną wyciągnięte
Gwiaździsty napisał(a):
|
Poza tym jego koledzy obok w żółtych kamizelkach także powinni ponieść konsekwencje, ponieważ patrzyli jak kopie gościa i wogóle nie interweniowali. Widać, że było to dla nich normalne zjawisko. Taki brak reakcji spowodowany jest tym, że jest przyzwolenie na tego typu zachowania w policji, o czym wiadomo jest od dawna.
|
Zachowanie kolegów naganne tak samo jak zachowanie ludzi widzących że rzuca się płytami w policje pali samochody i nic z tym nie robią (bo to "kablowanie na kolegów" - mechanizm jest ten sam)
Na takie zachowanie też niestety jest przyzwolenie społeczne. Ale modne jest myślenie na poziomie Kalego ja bronie moich kolegów a jak ktoś inny tak robi to jest fuj i be be.
Gwiaździsty napisał(a):
Ktoś kto jeździ na mecze nie raz się z czymś takim zetknął. Problem jest tylko taki, że raz na jakiś czas uda się to nagrać i powstaje mylne przeświadczenie lansowane przez reżimowe media, że to taki jednostkowy, nadzwyczajny przypadek.
Ten filmik jest też dowodem, że policja ściśle wspólpracowała z komunistycznym ścierwem, wspólnie bijąc z nimi uczestników Marszu Niepodległości.
|
Ten film jest dowodem że człowiek na filmie jest bucem. Równie dobrze można powiedzieć że filmy pokazywane w tvn są dowodem na to że nie było pokojowej demonstracji a tylko zamieszki i palenie samochodów.
Tyle tu było napisane że się uogólnia że większość marszu była pokojowa a wybiło się kilku bucy i tylko o nich się mówi.
Ale jeśli większość policjantów robi swoje to już można śmiało uogólniać na wszystkich takie to łatwe i przyjemne.
Nie widzisz analogii?