ooona napisał(a):

Tak samo pojechał i oglądnął Lameya, Jaliensa, Branco itd - niewypały i tu się chyba zgodzimy.
Żeby było jasne - jestem zdecydowanie za pozostawieniem Stana, ale nie wydaje mi się że należy go jakoś specjalnie gloryfikować. Ma swoje plusy jak i minusy i tyle i wcale nie zamierzam go wieszać, wyraziłam tylko swoją skromną opinię. Tak na marginesie to do obowiązków dyr. sportowego nie powinni należeć jedynie dbanie o transfery, ale także budowa drużyny z perspektywą na 3,4,5 lat. I tutaj wygląda to krucho, stajemy się zespołem emerytów. Z żadnym zyskiem nie odsprzedamy nabytków: Jaliens, Lamey, Pareiko,Iliev . Poza Meliksonem jakich perspektywicznych graczy ostatnio kupiliśmy?
Takich dyrektorów na zachód od Odry jest pewnie sporo, Polaków niestety brak. "Ja jako zarząd" powinien wytyczyć Stanowi wyraźny wieloletni plan budowy drużyny, oczywiście dając do dyspozycji jakąś kasę na transfery w każdym z 3-4 kolejnych okienek transferowych.
|
oczywiscie, ze Branco to niewypal, ale on byl sciagany na szybko, byla potrzeba miec kogos kto wejdzie na boisko jesli kontuzji dostanie pierwszy prawy obronca
Jaliens? .... sluchaj, jesli ktos jest w reprezentacji Holandii (ktora nie prowadzi ichniejszy Smuda) i troche w niej pokopal (a nie jest to reprezentacja pzpnu gdzie nawet ostatni inwalidzi moga zagrac) i byl w kadrze na Mistrzostwa Swiata (i nie jest to kadra gdzie moze zagrac "Jasiu Wosiu") to to nie jest przypadkowy grajek ... temu Jaliensowi po prostu sie nie chce grac tutaj i olewa, a na to to juz dyro nie ma wplywu, tu powinien dzialas Maaskant .... to cos jak z Uche... Smuda nie mogl z goscia nic wyciagnac.. przyszedl Kasperczak, ktory ma doswiadczenie z pracowaniem z murzynami z Afryki i Uche od razu sie zachcialo ....
Lamey? ... w porownaniu do Cikosa to jest lepszym zawodnikiem dla mnie, podobnie bronia (czyli slabo) ale przynajmniej jak juz Lamey doczlapie do przodu to potrafi dosrodkowac a i potrafi tez strzelic przy rzucie roznym ... wiec tu i tak jest postep ..... no ale nie o taki postep niestety chodzi ... Jovanonic ... to jest to ... gosc jest lepsza wersja Baszcza (maja podobny drybling, tez zapieprzaja od jednego pola karnego do drugiego, tylko ze Baszczu czasem potrafil dosrodkowac a czasem lecialo to gdzies w "buroki"... a Jovanovic potrafi)
oczywiscie, ze kazdy ma inna ocene grajkow, kazdy inaczej ocenia transfery, ale chyba nie da sie zaprzeczyc, ze wiecej jest tych dobrych niz tych zlych ... a i tak dawno nie mielismy takich transferow, zeby pilkarz, ktory przychodzil do Wisly okazywal sie duzym wzmocnieniem, gdzie nawet po kilku meczach nie wyobrazamy sobie bez niego wyjsciowej 11