|
Widze, że też masz Julio Cesara. Mi się świetnie spisuje. Teraz przegrałem z Valencią 2:1 u siebie po wyrównanej walce. W ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry mogłem wyrównać, tylko Chavez w poprzeczke główkował z rożnego i sędzia zakończył mecz.
|