Marszałek napisał(a):

|
Oj, płacze wielkie. Odejdzie Staszek, no to się podpisze kogoś innego z notesem na dwa lata, czy tam rok. Nie płaczcie zbytnio,bo nie ma nad czym. To i tak sukces,że u nas taie stanowisko istnieje.
|
To się podpisze z notesem. Jasne. Kandydaci na pewno będą się pchali. Mniejsza o jakość.
Ale dobrze wiedzieć, że humor niektórym dopisuje. Zastanawiam się, czy to krótkowzroczność, czy może jednak lęk przed zmierzeniem się z brutalną rzeczywistością?
W odróżnieniu od was pamiętam poprzedników Stana. Pamiętam nasze "sukcesy" transferowe. Ale zawsze znajdą się ludzie ślepo wierzący w słuszność linii wytyczonej przez Bossa.
Pamiętam, jak Nawałka zaczynał u nas jako dyrektor sportowy, żeby chwilę później przejmować zespół, bo księżniczka Anna znowu spadła z konia i w ramach poprawy nastroju musiała wy.......ić trenera. Oczywiście - Adam zaliczył klasyczny dzwon z realiami naszego gównianie zarządzanego klubu i już go nie było. Teraz tego samego Nawałkę typuje prasa i pokemony. I tak możemy do usranej śmierci.
Ze zmian potrzebna jest w pierwszej kolejności - właściciela. A ponieważ nie ma chętnych, więc żadnego postępu nie będzie. Tu trzeba normalnych, chłodno myślących ludzi, a nie "Pana i władcę" który zmienia koncepcję co trzy miesiące.
Mówiąc wprost - wprowadzanie normalności trzeba zaczynać od samej góry. Jeżeli tu jest problem, to niestety - będzie nieustanny chaos.