Cytat:
|
Masz gdzieś linka do tej wypowiedzi? Bo nigdzie nie widziałem żadnej bezpośredniej relacji.
|
http://www.fronda.pl/news/czytaj/tyt..._niemiec_16826
fragment najbardziej istotny
Cytat:
Co się działo?
- Byli młodzi ludzie ubrani na czarno zamaskowani w kapturach, w kominiarkach. Widziałem jak wyjechał z Ordynackiej nieoznakowany radiowóz. Policjanci jednego z nich skuli kajdankami. Reszta zamaskowanych jednak stanęła przy Wareckiej i obserwowała nasz przemarsz. To byli Niemcy, zaczęli nas komentować w języku niemieckim. Byli dobrze zorganizowani, mieli też wśród siebie gościa z megafonem, on wydawał polecenia po polsku, inny tłumaczył na niemiecki. Niemcy wyzywali nas, pracowałem w niemieckich firmach i znam brzydkie niemieckie słowa. Gdy przechodziłem obok nich, to jeden z nich splunął mi na mundur.
Jak zareagowałeś?
- Zagotowało się we mnie. Kiedy on splunął, to ja odpowiedziałem mu tym samym czyli naplułem na niego. Zatrzymałem się i próbowaliśmy rozmawiać. Chciałem mu powiedzieć, żeby się odczepił, on nie chciał i doszło między nami do szamotaniny. On się zamachnął na mnie, ja broniłem się kolbą karabinu. Próbował mi go wyrwać. Zaczęliśmy się bardziej szamotać. Przyjechała policja i rozdzieliła nas. Nasze chłopaki przestali maszerować i ruszyli za mną. Zamaskowani Niemcy jednak się nie ruszyli w obronie swojego kolegi. Rozdzieliła nas policja. Dobrze, że szybko zareagowała. Gdyby nie ona mogło by być gorąco. Nie jestem z tych co da się bić jakiemuś niemieckiemu gówniarzowi.
|
Nie wiem , może latali gdzieś wcześniej po mieście i się lali i na tej podstawie część z nich została zatrzymana. Natomiast jeżeli przyczyną było zajście z tymi rekonstruktorami , to można było przypuszczać , że ich potrzymają na dołku i puszczą(a przynajmniej większą część).
Generalnie chodzi mi o to , że nie ma znaczenia czy byli to Niemcy , bo sytuacja Anglików , Francuzów , Hiszpanów , Włochów etc. wyglądała by zapewne podobnie.