lucas8 napisał(a):

|
Ja Petrescu nie zapomnę też z tego względu jak opuszczał klub i żegnał się na jakimś spotkaniu ze łzami w oczach. Naprawdę facet był Wiśle oddany i swojej pracy.
|
Odkąd pamiętam, każdy nasz trener żegna się ze łzami w oczach, pytanie czy chodzi im o klub czy o kase.