Heh to i ja opiszę swoją przygodę z LM, bo jak widać awans do niej w tej grze jest wręcz banalny.
2 rund el. vs Mogren (nie pamiętam już wyników, ale pewne zwycięstwa
3 rund el. vs Litex (w Łoweczu zwycięstwo 2:1, u siebie porażka 0:1)
4 rund el. vs BATE (u siebie 0:0, na wyjeździe zaczęło się od 0:1 a skończyło na 6:1 !!!)
Grupa: Porto, Szachtar, Leverkusen
Leverkusen - Wisła 2:1
Wisła - Szachtar 3:2
Wisła - Porto 1:2
Porto - Wisła 2:3
Wisła - Leverkusen 2:1
Syuacja przed ostatnią kolejką:
1. Wisła 9pkt, 2. Szachtar 8pkt 3. Porto 7 pkt.
Niestety miałem wiele kontuzji i do Doniecka drużyna pojechała mocno osłabiona co skończyło się porażką 1:3. Będąc pewien porażki obserwowałem na żywo mecz Leverkusen - Porto i tam Porto prowadziło od 20 minuty 1:0. Modliłem się o bramkę dla bayeru ale mój mecz się skończył a ta nie padała. Wyszło więc do ekranu podsumowującego kolejkę i pewny gry w LE zobaczyłem że bayer strzelił w 93 min na 1:1.
1/8 finału niestety trafiłem na Real.
Wisła - Real 1:3
Real - Wisła 4:2 (co ciekawe prowadziłem od 20 sekundy po golu Bitona 1:0, później FM napisał mi że to najszybciej strzelony gol w historii LM)
Teraz trzeba wrócić do ligi
