|
Reprezentacja PZPN od straty drugiej bramki i od momentu gdy Obraniaka zastąpił Brożek stanęła, i przez 30' nie była w stanie się ogarnąć. Przykro mówić ale wyglądali jak stado baranów bez przewodnika, zagubieni i chaotyczni.
Włosi - grali na luzie. Balotelli się chyba nawet nie spocił, gość truchtał nie biegał, pełen luz. I gra makaroniarzy piłką pod własnym polem karnym. Trening pt. jak wychodzić spod pressingu.
Drużyna zaczęła obiecująco ale im dalej tym gorzej.
|