Cytat:
|
Super Balotelli e Pazzini. L'Italia si diverte in Polonia
|
to z "Corriere dello Sport". Włochy "zrobiły sobie
rozrywkę w Polsce" i wygrały na luzaka. W dodatku grając bez kilku podstawowych graczy, a Pazzini (strzelec bramki na 2:0) stwierdził: "mego gola dedykuję Cassano". Trener Prandelli i dziennikarze większą uwagę zwracali na wtorkowy mecz przeciwko Urugwajowi w Rzymie (z okazji 150-lecia istnienia Włoch). Tak się traktuje orły, pardon - biedronki Smudy.
Może i reprezentacja PZPN wymęczy zwycięstwo z Węgrami, ale niesmak pozostanie. Gdzie jest orzeł, gdzie styl gry? - pytanie retoryczne. Aż się łezka kręci, gdy człowiek wspomina naszą ekipę na LIO w Barcelonie 1992. Niestety, to już inna epoka i inne stulecie
