|
Ten mecz to była prawdziwa deklasacja.
Włosi grając na stojąco, z zerowym zaangażowaniem (za wyjątkiem może rezerwowych, którzy chcieli się pokazać) wygrali bez problemów, ani przez moment nie tracąc kontroli nad wydarzeniami na boisku. Mogli i powinni wyżej.
Przy okazji - ja i komentatorzy oglądaliśmy zupełnie inny mecz. U nich: Włosi odgrywali się za porażkę w meczu towarzyski z 2003 roku, o którym już dawno nie pamiętają (wiele się w końcu w piłce wydarzyło od tego czasu). U mnie: gdyby mogli, toby się położyli na boisku - a i tak by pewnie wygrali.
Włosi to naprawdę poukładany zespół - czapki z głów.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|