Hmm, kiedyś na religii mnie uczyli, że coś z niczego to tylko Pan Bóg potrafi zrobić. Ale w Krakowie (czy może raczej w Myślenicach) decydenci chyba nie chodzili na religię i o tym nie wiedzą
Mówiąc bardziej poważnie - albo solidny trener, baza szkoleniowa i $$$ na wzmocnienia - albo seria rozczarowań, i tak "aż do końca świata". Przecież nawet w Telefonice nie produkują kabli "z powietrza", albo z półfabrykatów "za zero złotych", prawda, panie Bogusławie?