LanceTS napisał(a):

To, że w Polskiej reprzentacji grali od "zawsze" Polacy to jest tradycja. To, że na ich strojach był "orzełek" to też tradycja.
Wiesz czemu nie będę kibicował reprezentacji? Dlatego, że chciałbym czuć że ta reprezentacji mnie reprezentuje. A ja nie czuje się w żaden sposób związany z Beonischem, Perquisem, Obraniakiem. Uważam, że w reprezentacji nie powinni grać ludzie którzy sprzedawali mecze (oszukiwali kibiców dla których przecież grają - tak mówią przynajmniej). Nie powinni grać ludzie którzy nie wiedzą co to za dzień 11 listopada. Nie powinni grać w strojach które na sercu mają logo PZPN. I co? jak strzelą bramkę to mają to całować? Ja bym na to nasrał.
Marzeniem każdego dziecieka, każdego piłkarze było zagrać z "orzelkiem" na sercu? Tak się mówi, taka jest tradycja, tak zawsze było. I tego się nei powinno zbierać.
Nie mówiąc już o takich rzeczach, że selekcjoner powinien mieć mature, jest człowiekiem bardzo niesłownym i ma wieksze wpadki niż połowa politków razem wzięta. Jak mozna dopuścic do sytuacji, gdzie na zgrupowaniu reprezentacji Polski żeby piłkarz zrozumiał trenera, to ten musi mówić w języku niemieckim czy angielskim?
Wyrzucienie orzełka to następny krok w tym wszystkim. W odrzuceniu tradycji, w postępie "europeizacji".
|
Zgadzam sie z Tobą

ale mi chodzi tylko o tą koszulke o nic więcej , orła i tak mamy w sercu a na koszulce nie musi być a jak mamy taki poje.any PZPN to nie nasza wina
