Można mieć takie czy inne zdanie, jednak człowiekowi głupio, kiedy nawet obcokrajowcy nabijają się z kolejnych gaf Smudy i wspominają wku...enie polskich kibiców z powodu wyrzucenia orzełka z koszulek. Zresztą, kiedy się czyta we włoskich dziennikach sportowych (teksty z wczorajszego wieczoru):
Cytat:
|
Gaffe Smuda su SuperMario [chodzi o Balotelliego]
|
albo inny tekst (pisownia oryginalna):
Cytat:
|
Franziksk [sic!] Smuda, ct della Polonia: "Balotelli rivelazione dell'Europeo? E' molto giovane... può essere la rivelazione o la pecora nera.
|
[Franciszek Smuda, selekcjoner reprezentacji Polski: Balotelli rewelacją mistrzostw Europy? On jest bardzo młody, może być albo rewelacją, albo czarna owcą].
No tak: 1) Powiedzieć o gościu rodem z Ghany, że jest "czarną owcą" - to świadczy o wysokim poziomie dyplomacji trenera Smudy. 2) Balotelli "jest bardzo młody" - rozumiem że Lewandowski, Błaszczykowski czy francuskie wynalazki maja po 30 lat

3) Włosi podchodzą bardzo ostrożnie do dzisiejszego meczu i sami chcą się przekonać, jak będzie grała ich reprezentacja po wypadnięciu kilku kluczowych zawodników (m.in. Cassano). Dlatego nie spodziewałbym się z ich strony taryfy ulgowej. 4) Prandelli jest - przynajmniej w moim odczuciu - dużo lepszym trenerem i taktykiem od Smudy, przed reprezentacją trenował Fiorentinę i parokrotnie grał z nią LM.
Smuda, obrażając czarnoskórego zawodnika, jeszcze bardziej go "nakręcił' do gry. Nie zdziwię się więc, jeśli dziś wieczorem PZPN National Team "Chłopcy z Biedronki" zaliczy bagaż kilku bramek. I tylko Wrocławia szkoda, a dziennikarze znów bedą mieli powód do kpin, ile to w Polsce zaniedbań sportowych...