wolfy napisał(a):

|
I bardzo dobrze. On i Garguła graja jak panienki, unikając jakiegokolwiek kontaktu z przeciwnikiem co czyni z nich kompletne piłkarskie pomyłki. Technicznie nie są najgorsi (chociaż szału też nie ma), ale z wieczną grą na alibi niczego tej drużynie nie dadzą.
|
dokładnie.
chociaz co do Rafała nie mam takiej 100% pewności bo za często sie go nie widuje na placu gry.
Ale Guła tak tak, juz pisałem wcześniej o tym, gośc gra na zasadzie "Nigdy nie dotknijmy sie ciałem z przeciwnikiem"
i tylko wtedy może grać gdy ma po 5 metrów luzu z każdej strony. W przypadku pressingu jest deptany jak debiutujący z przymusu junior.