nieznajomy napisał(a):

|
tak myslę o tym Fornaliku, ma sukcesy, ale dlatego, że: to jest gośc z stamtąd, hanys. Grał bardzo długo w Ruchu, pamiętam go jako dobrego obrońce jak Ruch zdobywał mistrzostwo w 1989 roku kiedy awansowali z II ligi, i z rozmachem zdobyli mistrza. ( słynny mecze Wisła - Ruch w 1989 r., kiedy Ruch przyjechał w kilka tysięcy i awantury przed i po meczu ) Generalnie to jest chop stamtąd i może dlatego, zna ten klimat, ten smród z kominów "Huty Batory..." I teraz pytanie czy on w naszych relaliach się odnajdzie...z naszymi zagranicznym gwiazdkami z Bonarki i Frantica...nie wiem czy do tych gości coś dotrze....
|
Dobry trener narzuca zawodnikom swoje zasady, a kto się do nich nie dostosuje, w najlepszym wypadku wędruje na ławkę. Probierz też jest rasowym hanysem z twardą ręką, a jakoś nawet na Podlasiu potrafił się odnaleźć. Nie martwiłbym się więc o ten aspekt w przypadku Fornalika.