szprotson napisał(a):

|
z niewolnika nie ma pracownika. Prawo pierwokupu to po prostu ominięcie poźniejszych negocjacji,a jak zawodnikowi nie spasuje wysokość pensji, to niestety nie dogadamy sie.
|
Nie chodzi mi o to to, czy z niewolnika nie ma pracownika... chodzi o kwestie formalne. Czy jeśli zapłacimy ustaloną kwotę, to czy zawodnik może powiedzieć "nie"