cesarz napisał(a):

Polityka sprowadzania starych zawodników którzy nigdy wybitni nie byli jest bezsensu. Sprowadzać to można takiego Ljuboje bo to jest zawodnik z innej bajki od którego młodzi mogą się uczyć - ale czego się naucza o Lameya? Albo Ilieva?
Zamiast sprowadzać szrot trzeba inwestować w młodzież - tak wychowanków jak i szukanie po niższych ligach. Kto wie ilu zawodników równie utalentowanych jak Lewandowski, Kuba czy Jelen błąka się po jakiś zadupiach bo polskie kluby zamiast tam szukać szukają szrotu w rezerwach Championship.
|
^^ Mitologia
Cały widz polega na tym ,że równie dobrze to Luboja mógłby się okazać wątpliwym wzmocnieniem a Lamey bardzo dobrym(Jaliens też)- na tym polega ryzyko każdego transferu ,które wiąże się z aklimatyzacją zawodnika w kraju , wkomponowaniem w zespół , jego formą , motywacją , zmianą systemu gry i treningów w zupełnie innej lidze. Z tego co wiem to Luboja też nie jest jakoś uwielbiany przez szatnię w Legii z racji swojego gwiazdorstwa i częstego przechodzenia obok meczu.
Po Lameyu ja np dużo nie oczekiwałem - gość ,który znalazł się na zakręcie kariery przyszedł do nas bo miał szansę się odbudować, czasem zagrał niezłe zawody często bardzo słabe. Widać ,że chce ,ale już nie może, ot co.
Dużo więcej spodziewałem się po Q ale poza techniką(która jest naprawdę na wysokim poziomie a jej zupełnie nie wykorzystuje) to zawiódł na całej linii.