No proszę, jednak się da. U nas .......ą się z tą budową jak babcia z chuliganem, a tymczasem, tuż za płotem:
Cytat:
Sportowy park ma zastąpić busz w Cichym Kąciku
INWESTYCJE. Jest szansa na to, że zdegradowany teren po dawnych basenach Cracovii doczeka się odnowy
Miasto jest bliskie podpisania aneksu do umowy ze spółką MKS Cracovia w sprawie użytkowania wieczystego terenu przy al. 3 Maja. Dzięki temu mocno zaniedbane miejsce w centrum Krakowa, odstraszające swym widokiem, może się zamienić w sportowy kompleks, który będzie służył nie tylko sportowcom, ale także mieszkańcom.
- Po podpisaniu aneksu do umowy może dojść do dokapitalizowania spółki. Dzięki temu znajdą się pieniądze na zagospodarowanie terenu przy al. 3 Maja. Jeżeli przejdziemy przez wszystkie procedury, to już w 2013 roku zacznie się zmieniać krajobraz klubowych terenów w Cichym Kąciku - mówi wiceprezes Cracovii Jakub Tabisz.
Na razie obszar w Cichym Kąciku wciąż jest jednym z wstydliwych miejsc w centrum Krakowa. Tuż przy Błoniach teren dawnych basenów i boisk zarósł dżunglą traw i chwastów. A mieszczące się tam obiekty popadły w ruinę. Już dawno powstała koncepcja, aby na powierzchni ponad 3 hektarów wybudować hotel, korty odkryte i halowe, boisko pełnowymiarowe, SPA, siłownię, fitness, gabinety lekarskie, pawilon gastronomiczny, halę wielofunkcyjną. Klub i miasto nie miały jednak przez lata na to pieniędzy. W tym roku zrodził się pomysł, aby znaleźć je poprzez dokapitalizowanie Cracovii przez jednego z udziałowców, firmę Comarch, kwotą w wysokości 30 milionów złotych. Zgodę wydała na to Rada Miasta. Dzięki takiemu rozwiązaniu Comarch będzie większościowym udziałowcem Cracovii, a miasto mniejszościowym (udział miasta w spółce MKS Cracovia zmaleje z 50,54 proc. do 33,69 proc.). W mieście chciano się jednak zabezpieczyć przed tym, aby w przypadku zmniejszenia gminnych udziałów nadal mieć wpływ na to, co będzie się działo w Cichym Kąciku. Dlatego postawiono warunek, że przed dokapitalizowaniem musi być podpisany aneks do umowy użytkowania wieczystego.
- Negocjacje w sprawie aneksu właśnie zostały zakończone. Dzięki temu miasto, mimo zmniejszenia udziału w spółce MKS Cracovia, będzie mieć zabezpieczenie, że część pieniędzy z dokapitalizowania będzie przeznaczonych na zagospodarowanie terenu w Cichym Kąciku poprzez budowę na nim obiektów sportowych i rekreacyjnych. W umowie umieszczony został także termin rozpoczęcia i zakończenia inwestycji. Ma być ona zrealizowana między 31 grudnia 2013 roku a 31 grudnia 2016 roku - informuje Marta Witkowicz, dyrektor Wydziału Skarbu Urzędu Miasta Krakowa. Wyjaśnia, że jeżeli klub nie wywiązałby się z zapisów w aneksie, to będzie podstawa do naliczania kar, albo rozwiązania umowy użytkowania wieczystego.
W klubie liczą na to, że aneks zostanie podpisany w najbliższym czasie i już w grudniu zostanie zwołane Walne Zgromadzenie spółki MKS Cracovia, które musi zadecydować o przyjęciu aneksu i zmianach w statucie. Później zarząd spółki wyemituje akcje, które kupi Comarch. Dokapitalizowanie ma się odbywać w transzach przez okres 3 lat. Część pieniędzy ma być przekazana na spłacenie zadłużenia Cracovii, a pozostałe na zagospodarowanie terenu w Cichym Kąciku.
Klub chce dopasować plany do dzisiejszych realiów finansowych. Chodzi o to, aby nie budować obiektów, do których trzeba byłoby dopłacać. Nie wiadomo więc, czy w Cichym Kąciku powstanie hotel oraz hala sportowa. W aneksie zapisano, że ma tam być na pewno pełnowymiarowe boisko piłkarskie i odkryte korty tenisowe. Mają też zostać wyremontowane i rozbudowane istniejące budynki, w których dopuszczalna jest funkcja: sportowa, rekreacyjna, medyczna i gastronomiczna. Wiceprezes Tabisz zapewnia: - W Cichym Kąciku, oprócz obiektów sportowych, powstaną także alejki i zostanie uporządkowana zieleń. Utworzy się więc nowa przestrzeń parkowa, sportowa i rekreacyjna.
|
A Boguś kupi nam kolejnych kilku murzynów i wszyscy będą zachwyceni trenować na jednym boisku, a w hali będzie kapać ludziom na głowy.
edit: zanim ktoś napisze "A co mógł Boguś?", to odpowiadam, że kilka lat temu mógł i to bardzo dużo.