|
Widzisz, nie do konca.
Tak się składa, że naprawdę zalety piłkarza można ocenić już po pierwszym meczu (nawet gdyby był nieudany). Podobnie z zaletami trenera. Już po kilku treningach widać czy jest fachowcem i czy ma jakiś zamysł w budowaniu drużyny, albo czy jest ignorantem (nawet jeśli na boisku jego drużyna odnosi zwycięstwa).
Co do Błaszczykowskiego, należę do osób, które już zaraz po jego pojawieniu się w Wisle nie uległy nagonce, że po co nam III-ligowiec, ale widziały w nim gracza, który może odmienić grę Wisły.
Natomiast nigdy nie popierałem żadnej kandydatury nie widząc kandydata w akcji.
A Ty chcesz właśnie tego: "No, jeszcze nie miał szans sie pokazać, więc moze jednak jest dobry?"
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|