FraMat napisał(a):

Wiadomo: stać go na niewiele.
Po tym jak piłkarz zachowuje się na boisku, wiadomo co z niego będzie.
Przeciętny kibic powinien widzieć to nawet po jednym meczu.
Oczywiście, daleko nam jest do poziomu oceny reprezentowanego przez Smudę: "wartość piłkarza poznaję po tym jak schodzi po schodach"
|
Możesz sobie szydzić, ale Jovanić jest żenująco słaby. Zobaczymy, jaką karierę zrobi po opuszczeniu Wisły (bo mam nadzieję, że u nas grać nie będzie musiał).
Mniejsza o to, że w każdym meczu spodenki ciągną go ku ziemi - jego gra nad przedpolu to dopiero komedia. Ale dla niektórych bramkarz jak ewidentnie nie zajebie meczu, to jest jeszcze "niesprawdzony".
Można i tak.