|
Temat dotyczy nowego trenera. Tylko powiedzcie mi czy najpierw nie powinny być określone cele do osiągnięcia i środki jakie na to mamy?
Celem będzie liga mistrzów? A środki - zasrane przez psy boisko treningowe?
Po cholerę nam Jimenez za 450 tys eur (jak niektórzy wierzą) skoro nie stać nas na Wasilewskiego i musimy brać Lameya? (żeby nie było - Lamey i tak się spłacił i nie prawa obrona była najsłabszym punktem Wisły poza meczem z Twente, gdzie gość grał po kontuzji).
I co przyjdzie nowy trener, sprzedamy mu Meliksona i Małeckiego i dostanie zadanie LM?
|