|
Powiem tak: chvj z wynikami, fatalne nie były. To raczej kwestia tego, że za Maaskanta przegrywaliśmy złe mecze. No bo czym innym jest dać dupy na Legii, czy Lechu (mimo wszystko) a czym innym z (to u siebie): Polonią, Lechią, Podbeskidziem (2 razy), Górnikiem, a na wyjeździe z Ruchem, Górnikiem, czy fartownie ratując remis na Polonii Bytom.
Od nowego trenera wymagam jednej rzeczy. Wygrywania na Reymonta. Z każdym.
Na marginesie - Maaskant dostał drugą szansę, po derbach rok temu. Moim zdaniem otrzymał też trzecią - po klęscena Legii.
Swoją drogą - od 1999 roku Wisła przegrała u siebie 14 spotkań w lidze. 4 z tego to Suche Stawy/Sosnowiec, więc 10 porażek na Reymonta. A z tych 10, 4 to dzieło Roberta.
Ostatnio edytowane przez vote-for-mikey : 09.11.2011 o godz. 18:26.
|