Wyświetl pojedynczy post
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7980
Stary 09.11.2011, 16:55
raindog napisał(a):Wyświetl post
Szczerze mówiąc, dotąd broniłem trenera, gdyż jego zwolnienie zdawało się irracjonalne. Nadal uważam, że powinien trenować przynajmniej do grudnia. Niemniej jednak, nie wiem, na ile jest to wymysł mediów, a na ile prawda:

Holender nie może pogodzić się ze zwolnieniem. Ma żal, że nie pozwolono mu pracować choćby do końca rundy, i zapewnia, że znał receptę na wyciągnięcie zespołu z kryzysu. Z naszych informacji wynika, że przy Reymonta przestali mu jednak ufać. Co prawda głównym powodem zwolnienia były słabe wyniki (trzy porażki z rzędu), ale także wrodzony optymizm i brak samokrytyki. Maaskant na każdym kroku zapewniał, że jego zespół gra nieźle, a on nie popełnia błędów. W pewnym momencie władze klubu przestały te tłumaczenia przyjmować.

Ale to nie świadczyło o nim dobrze. Momentami graliśmy nieźle, ale jednak - być może z racji zmęczenia - popełnialiśmy ogrom błędów i ogólnie nasza gra nie porywała. Bardziej optymistyczne byłoby mówienie, że gramy kaszane, ale niebawem się to poprawi.

Jeszcze raz podkreślam - odnoszę się jedynie do sytuacji hipotetycznej, gdyż nie wiem, czy rzeczywiście trener przyjmował taką postawę.
Ilość powodów dla jakich zwolniono Maskaanta rośnie sobie powolutku. Najpierw derby, potem jeszcze wypowiedzi po derbach, potem kilka przegranych meczy itd itp.

Ten ruch był ewidentnie błędny! I ewidentnie był to dla jego wrogów najlepszy czas by go zwolnić. Teraz zespół - który gra od wiosny z maleńką przerwą, powinien trochę odpocząć, może dojdą kontuzjowani Melikson i Małecki, ktorzy stanowili o naszej sile ofensywnej. Zacznie się ciut lepsza gra. A wiosną po dobrym motorycznym przygotowaniu te 13 meczy rozegra drużyna na dużej świeżości więc siłą rzeczy lepiej.

Teraz znowu zaczyna się jazda po człowieku bo nie chce kasy, którą mu zagwarantowano oddać (każdy z was by oddał - prawda?)

Wierzyłem, że powrót Basałaja ma oznaczać sensowną budowę drużyny, spokojną i cierpliwą, rozliczaną w określonych wcześniej okresach. Nic z tego, dalej Cupiał ma ADHD.
I mimo wdzięczności za poprzednie tytuły MP nie bardzo wierzę, że z Cupiałem ugramy cokolwiek, co będzie wymagało dwóch - trzech lat systematycznej pracy.
Odpowiedz cytując