|
Wszystko super, ale czym Wisła miałaby zachęcić piłkarzy Śląska do przyjścia tutaj? Kasy pewnie znacznie większej nie dostaną, a zamiast pewnego trenera i stabilnej sytuacji dostaną niepewną przyszłość i rozpiździel w szatni z kilkoma "wychowankami" Maaskanta, którym się wszystko należy. Po co psuć sobie zdrowie patrząc na uśmiechniętą po porażkach twarz Jaliensa, skoro można grać w liderze ekstraklasy, na nowym stadionie, z trenerem i kolegami, z którym można się dogadać w ojczystym języku? Zwracam też uwagę na słowo "kolegami", bo o takich w szatni Wisły trudno. Wieża Babel, każdy sobie, trener, który olał lekcje polskiego po, nie wiem, tygodniu? Ciężko tutaj o drużynę i dobrą atmosferę. Może do zimy coś się zmieni.
|