FraMat - ale pozytywne zmiany w grze drużyny pojawiły się po przyjściu Maaskanta, z czasem niestety zamiast progresu był regres. On może i powiedział w wywiadzie, że miał receptę, ale jak mam w to uwierzyć, skoro człowiek 2 miesiące temu mówi "mamy problem ze stałymi fragmentami, trzeba pracować i to wyeliminować" by przez kolejne 2 miesiące tracić dokładne tak samo bramki, jakby jednak żadnych wniosków nie wyciągnął.
Jesli trener mówi, że Jaliens gra bo doskonale wspiera zawodników, jest dla nich coachem itd, to ja mu mówie, że coachem ma być Robert Maaskant, a Kew Jaliens niech będzie obrońcą skałą, a nie dobrym przyjacielem zawodników choć fajtłapą na boisku.
Wiele rzeczy tam nie grało. Ruch wg mnie słuszny. Za tym ruchem jednak powinny pójść następne i tu już może być gorzej
