|
Dobrze się stało że Maaskanta już nie ma.Ale ja w innej sprawie.Mam dwa pytania.
1. Czy pikniki (a do nich się zaliczam) miały rację gwiżdżąc po meczu i widząc już dużo wcześniej w jakim kierunku
to wszystko idzie?
2. Czy "Gwiazdor"Małecki nie zechciałby odjechać z Maaskantem? Może być na rowerze.Poszedłbym na Wisełkę bo tęsknie ale dopiero dopiero po wyjeżdzie Małeckiego.
|