Markus napisał(a):

Znamy swoje. Moskal był już pierwszym trenerem. I dlatego wolimy i chwalimy "cudze"
Co takiego ma wnieść Moskal, czego nie mógłby Maaskant? To bardzo zły ruch Wisły. Sezon jest jeszcze do uratowania, ale do tego potrzeba jak najszybszego sprowadzenia nowego, markowego trenera zza granicy (całe ostatnie 15 lat powinno wszystkich tego w końcu nauczyć), a nie idiotycznych eksperymentów włącznie ze stawianiem na młodych zawodników z ME, co też jest postulowane przez niektórych. Znów się na to zrobiła moda, którą ochoczo podłapują pokemony.
|
"Think, think"
że zacytuję Twój podpis
pytasz o gdybanie, a nie odnosisz się do przeszłości? Kiedy taką szansę na autorską Wisłę dostał K. Moskal? Maaskant ja miał - i wybrał:
Lameya zamiast Cikosza, który przecież "doesn't think"
ustawienie, do którego wpasowywyuje się zawodników (zamiast na odwórt)- KARYGODNY BŁĄD - trenerska podstawówka
pomijajac wszystkie jego załosne teksty o potrzebie posiadania lewonożnego stopera i - uwaga - lewonożnego srodkowego pomocnika (którym to wg Maaskanta jest Nunez "wożę piłę bo lubię")
dodam jeszcze Palica na lewej obronie - skrzydłowego, który łamie każdą akcję do środka, nie umie kryć 1 na 1, kiepściutki w powietrzu, słabo trzymający sie na nogach.
Naprawdę nie jest trudno tych błędów nie popełniać. A przynajmniej nie powielać.