Wesoły Roger napisał(a):

Podoba mi się...
Ale są problemy:
-co zrobić jeśli przewyższającej liczbie piłkarzy się nie chce harować... Trener swoje, gracze swoje...
-czy się ma odpowiednich graczy (z żelaznymi płucami) - Iliev odpada przy lżejszej grze, przy ciągłym pressingu odpadłoby pewnie dużo więcej piłkarzy
|
Gdybym widział jak to zrobić Basałaj miał by już moje CV a ja 250Keur kontraktu
Tak na poważnie.
- trener ma to wymusić ławką, biciem, przekonać ich przy piwie za to płaci mu się ciężkie pieniądze
- mamy więcej niż Iliewa w składzie, taki Wilk kondycji jakiejś zabójczej nie ma ale walczy i biega nawet jak płuca już dawno wypluł. I to jest różnica nawet jak nie ma siły to walczy i biega.
korred napisał(a):
|
To fakt, ale nie tylko z Podbeskidziem. Ostatnio oglądając mecze Wisły często miałem wrażenie, że właśnie sędzia z jakiegoś powodu przerwał grę, a okazywało się, że nasi piłkarze sami sobie stanęli.
|
Właśnie o to mi chodzi przegrywamy a oni sobie klepią od Jaliensa do Chaveza w derbach był moment gdzie Diaz nie wznowił autu przez prawie minutę bo wszyscy stali posłusznie za zawodnikami Cracovii dopiero potem ktoś podreptał tego się nie da oglądać.