Ajax napisał(a):

Nie obchodzi mnie czy trener z Polski Zimbabwe czy Marsa, ma być dobry.
Ma zagwarantować gryzienie trawy nawet przy kontuzjach i słabych wynikach zespół ma się dać oglądać bez odruchu wymiotnego.
Ja najchętniej widział bym kogoś z Anglii kto gwiazdki przy braku zaangażowania wywalał by na ławkę.
|
Gryzienie trawy... W meczu z Podbeskidziem Wisła była przy piłce przez 70% czasu. Nie zabrakło gryzienia trawy, lecz umiejętności technicznych, pomysłu na grę... Większym gryzieniem trawy moglibyśmy dojść do 80% posiadania piłki. Tylko co z tego.