|
Nie obchodzi mnie czy trener z Polski Zimbabwe czy Marsa, ma być dobry.
Ma zagwarantować gryzienie trawy nawet przy kontuzjach i słabych wynikach zespół ma się dać oglądać bez odruchu wymiotnego.
Ja najchętniej widział bym kogoś z Anglii kto gwiazdki przy braku zaangażowania wywalał by na ławkę.
|