Zbychu napisał(a):

Adam Nawałka.W każdym razie niech to będzie polski trener.Nie żaden Holender czy Hiszpan,który sprowadzi swoich wypalonych czy przedemerytalnych piłkarzy rodaków.Jeśli mam oglądać kiksy zawodników niech to będą polacy.Przynajmniej za kilka lat może być jakiś pożytek dla reprezentacji.
Na zachodzie jest tak że jak przychodzi cudzoziemiec do klubu to musi być 2 razy lepszy od rodzimego piłkarza.W Polsce niestety jeszcze tej reguły za bardzo nie widać.
Przykład Śląska Wrocław wicemistrza Polski,obecnie będącego liderem Ekstraklasy jasno wskazuje że można mieć dobrą drużyne z polskim sztabem szkoleniowym,opartą w większości na polskich zawodnikach i wcale niekoniecznie tych z głośnymi nazwiskami sprowadzonymi za grube pieniądze.Legii też wprowadzenie do zespołu utalentowanej polskiej młodzieży raczej nie zaszkodziło.
No ale cóż.Jeśli uważamy że wszystko co zagraniczne jest lepsze od polskiego tylko dlatego że zagraniczne to szukajmy drugiego "bez sukcesów ale dobrze rokującego" Maaskanta wersji niemieckiej czy hiszpańskiej(Ci z sukcesami do Wisły raczej się nie skuszą) a za rok - dwa staniemy się drugą Pogonią Szczecin.
Stawiając na polaków nie mam jakiegoś bzika nacjonalistycznego,wiadomo jakie są realia obecnie.Chodzi o to żeby obcokrajowiec był jak pisałem wcześniej rzeczywiście ewidentnie lepszy od polaka to wtedy należy go zostawić jak Meliksona czy Bitona.
Trener natomiast uważam pownien być polakiem gdyż:
1.Zna polskie realia
2.Ci najlepsi czy nawet średni szkoleniowcy zagraniczni i tak nie zdecydują się pracować w Wiśle jak i w innym polskim klubie ze względów sportowych i finansowych.Pozostaje szukać młodych,bez sukcesów jak Petrescu czy Maaskant a to jest zawsze loteria.
3.Język.Bariera w komunikacji.
|
Kompletne brednie. Od lat PZPN wmawia Wam wraz z trenerami typu Piechniczka że trzeba stawiać na polską skompromitowana i nic nie znaczącą myśl szkoleniową a Wy to naiwnie kupujecie.
Gdyby np. cypryjczycy i turcy myśleli tak jak Ty, dalej stawiając na rodzimych piłkarzy i terenerow, zamiast na "przedemerytalnych i wypalonych" obcokrajowców, dalej byliby chłopcami do bicia, nie zanotowaliby żadnego skoku i postępu, nie graliby nigdy w LM. Na szczęście tam za strategię rozwoju nie odpowiadali kibice czy polscy myśliciele z PZPN.
Koniec świata też, gdy Śląsk czy Legia stawiane są jako pozytywne przykłady : lol: .Co takiego wygrali w tym sezonie wrocławianie?! Weszli do LE? Zdobyli mistrzostwo? Nie osmieszsjcie się takimi przykładami.
Ostatnie, czego dziś Wiśle potrzeba to kolejny słaby polski trener, który jak wiele razy w przeszłości jedynie może pogłębić kryzys, oraz kierowanie się wyobrażeniami naiwnych kibiców którym wszystko się poprzestawiało jak PZPN-owi.