|
Obudzilem sie w dobrym humorze. Moze wroca czasy jak bede z niecierpliwoscia czekal na mecz Wisly i znow bede przezywal na nim emocje.
Zadziwia mnie latwosc ferowania przez niektorych wyrokow. Oni sa najmadrzejsi i tylko oni wiedza jaka jest prawda. Skad wiecie jak to wygladalo od srodka ? Bo do mnie np docieraly glosy, ze Maaskantowi kompletnie rozlazla sie szatnia, ze byly konflikty, spiecia. I to bylo widac golym okiem, ze w tej druzynie nie bylo za grosz atmosfery. Nie bylo monolitu, kazdy ciagnal ten wozek w swoja strone. Cos probowali grac, ale to nie mialo sensu powodzenia.
I przestancie z ta stabilizacja, bo robi sie to juz nudne. Stabilizacja dla stabilizacji nie ma sensu. Najlepiej niech FIFA wprowadzi, ze trenera trzeba zatrudniac na minimum 5 lat. Przeciez to jest jakies chore. Jeden sie sprawdza to pracuje dlugo. Inny sie nie sprawdza, ale wczesniej osiagal sukcesy to mozna miec nadzieje na ich powtorzenie - to pracuje dlugo. Ale jak ktos sie nie sprawdza, druzyna nie idzie do przodu i jest dokladnie tak jak w poprzednich klubach czyli przecietnie , raz wygrywaja, raz przegrywaja to po takiego kogos trzymac ? Slabiej i tak nie bedzie. Z Podbeskidziem, z Cracovia przegraja nawet bez trenera.
Ja sie ciesze. Czekamy kto nowym trenerem. Az mam ochote kupic karnet na nowa runde (chyba, ze przyjdzie jakis Fornalik).
|