Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7782
Stary 08.11.2011, 04:13
Zwolnienie Maaskanta ani mnie nie cieszy, ani nie smuci. Z jednej strony cenię go za poskładanie rozbitego zespołu i zdobycie mistrzostwa w sezonie, który wszyscy spisywali na straty. Z drugiej strony trzeba przyznać, że pasja, wola walki, która dała nam mistrza, z czasem gdzieś zniknęła. Obecna Wisła jest zblazowana i zdekoncentrowana. Kontuzje i słabość obecnej kadry nie wyjaśniają dlaczego tak często potrzebujemy około 20 minut by się ogarnąć i wejść w mecz, dlaczego zaczynamy walczyć dopiero po stracie gola, dlaczego zadowalamy się jednobramkowym prowadzeniem, itd. itp. Żadne braki kadrowe nie tłumaczą takich błędów, takiej mentalności.

W poprzednim sezonie Maaskant potrafił wyjść z kryzysu i odbudować zespół. Trudno ocenić, czy znów by mu się to udało. Trudno, choćby dlatego że teraz Holender nawet nie chciał przyznać, że sytuacja zespołu jest zła. To, jak z czasem zaczniemy postrzegać Maaskanta, jest uzależnione od klasy jego następcy. Jeśli będzie to jakiś trener z łapanki, to może się okazać, że zatęsknimy za Robertem i świętowaniem mistrzostwa.
Odpowiedz cytując