Krav napisał(a):

Wiesz co, jak napisałeś te słowa to przyszła mi taka myśl do głowy: jeszcze do niedawna bym się z Toba zgodził. Ale stopniowo przelewała się czara goryczy. Generalnie swoiste jest to, że historia zajebiście znów zatoczyła koło - pamiętacie rok wstecz, ten sam stadion, ta sama chujowa gra Wisły, tak samo żenujący mecz derbowy, tyle że trafił nam sie Allah Akbar w 94 min uosobiony przez Boukhariego. Wtedy sytuacja z Maaskantem była bliźniaczo podobna, i ide o zakład, że jakby te derby wówczas przegrał/ zremisował to by wyleciał.
I teraz co do Twoich słów - wtedy nie wyobrażałem sobie zwolnienia Maaskanta, w głowie mi się to nie mieściło. Też sobie pomyślałem, że perła nam się trafiła, że nie wiem jakim cudem go zakontraktowaliśmy. A że teraz marnie grają ? Za pół roku, 7,8 miesięcy zbierzemy plony jego pracy.
No...i zebraliśmy, między innymi wczoraj...
|
Wróc.Miałem na mysli Stana pisząc o tym, ze mam nadzieje, ze chocby dokonczy kontrakt (obowiazuje do czerwca).
Co do Roberta sie zgadzamy. Czara sie przelala.