Rzecz właśnie w tym, żeby miał możliwość wywiązania się z kontraktu. Za 7 miesięcy będziemy wiedzieć o jego pracy jeszcze więcej. Ja ciągle twierdzę, że ten facet jest z innej piłkarskiej planety i trafił nam się ogromnym fartem.
Autorem pomysłu "Robert Maaskant w Wiśle Kraków" jest właśnie Stan. Mam nadzieję, że pewien jegomość z przeszłością współpracownika komunistycznych służb bezpieczeństwa nie użyje tego jako skutecznego argumentu w zakulisowych podszeptach.