Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7723
Stary 07.11.2011, 23:39
Trochę dziwna rzecz... Kiedy odchodził Petrescu (a raczej bez kultury go wywalano) - czułem pewien żal, że ambitny gościu nie mógł w Krakowie dokończyć swojej roboty. Przecież za Dana wiosną Wisła ścigała Legię zaciekle aż do ostatniej kolejki. "Rozpędu" wystarczyło im na wicemistrzostwo i fazę grupową UEFA (3 pkt i bramki 6-8, w porównaniu do obecnej po 4 kolejkach - 3 pkt, bramki 4-11). Co dalej?

Teraz, choć może to niegrzeczne, czuję pewną ulgę. Wprawdzie jako kibic z zagranicy nie jestem zbytnio na bieżąco (z Rzymu do Krakowa trochę km jednak jest), to moim zdaniem ostatnio za Roberta Wisła przypominała wóz, który poniosły konie. I ten wóz toczył się w byle jakim kierunku, obijając co chwila pasażerów (najboleśniejszy byl wydadek na derbach). To przelało czarę goryczy. Eksperyment z Robertem się wypalił.

Mam cichą nadzieję, że teraz przyjdzie trener przynajmniej klasy Petrescu, który z nieznaną Unireą potrafił zdobyć mistrzostwo i dobrze zagrać w LM. Piłkarzy trzeba nie tylko zapędzić do roboty, ale też nauczyć ich schematów gry, żeby np. przy golu czy wolnym nie było takiej paniki jak ostatnio. Skoro najgorsza drużyna ligi to potrafi - to czemu nie mistrz Polski? Oby zwolnienie Roberta nie było początkiem chaosu, ale rzetelną próbą ratowania sezonu. Mamy teraz paręnaście dni przerwy, zatem czas dla nowego trenera jest/będzie - oby tylko władze klubu nie postąpiły po dyletancku. Dobry trener sporo kosztuje, ale też sporo może nauczyć. Oby Basałaj i s-ka nie zmarnowali tego czasu.
Odpowiedz cytując