|
Decyzje o rozstaniu z Robertem uwazam za sluszna.
Licze jednak, ze sprawe zalatwiono jak w kazdym cywilizowanym pilkarskim swiecie.
Czyli od jakiegos czasu gotowa jest lista ewentualnych zastepcow. Dokladnie przemyslana, sprawdzona pod katem finansowym, koncepcyjnym. Tu nie ma miejsca na przypadek.
Kontynuowany musi byc kierunek zagraniczny, polska mysl szkoleniowa to ponury zart.
Stan musi pozostać na stanowisku, nikt na jego miejscu nie bylby w stanie osiagnac lepszych rezultatow.
Jesli nie daj Boze, dymisje honorowa zlozy jutro Staszek bedzie to oznaczalo niebezpieczenstwo wzrostu wpływów szarej eminencji kapki.
O normalnosci albo jej braku na Reymonta wcale nie swiadczy los Maaskanta. Testem normalnosci bedzie to co stanie sie ze Stanem Valxem.
|