|
Robert dal nadzieje,zdobylismy tytul z najslabsza druzyna od lat,gralismy bez stylu,bez przekonania,bardzo szczesliwie,ale parlismy do przodu,dopiero 87 minuta meczu w Nikozji zatrzymala te droge,zatrzymala i zepchnela nas na samo dno...Wisla jest jak Syzyf ktory turla wielki ciezki kamien z napiem Champions League pod gore gdy ,jest juz przy samym szczycie kamien osuwa sie i przygniata zawodnika,ten ginie ale na jego miejsce przychodzi natepny...kto bedzie dalej pchal te kamien?niezapominajmy,ze droga ktora musi pokanac jest podlewana oliwa,by bylo slisko...a kto ja podlewa..ano rada nadzorcza....
|