|
nie chce sie z nikim klocic ,poprostu uwazam ze kazdy jezdzi jak warunki pozwalaja ,nie mozna mowic ze WARSZAWA jezdzi gorzej niz inne miasto ,ja tam spedzilem kilka tygodni codziennie jezdzilem przez pol miasta i po tygodniu zachowywalem sie jak oni bo inaczej sie nie da ,jak nie idziesz z pradem to stoisz albo jestes zawalidroga,powiem wam inaczej jak do mnie przyjechal kolega z mniejszej miejscowosci to mowil ,gorszych kierowcow niz w KRAKOWIE nie widzialem ...punkt widzenia od punktu siedzenia
|