Wyświetl pojedynczy post
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 07.11.2011, 13:38
xpl napisał(a):Wyświetl post
Niektórzy nazwą to średnim kryzysem, a niektórzy po prostu katastrofą, która szykowała się już od dawna. Wisła stała się cieniem samej siebie. Nie wiadomo dokładnie, kiedy się taki stan rzeczy rozpoczął, ale swoje apogeum miało miejsce w meczu z APOELem. Po tym spotkaniu wszystko się zawaliło momentalnie – połowa kibiców przestała wierzyć już w sen o wielkiej Wiśle, a samym piłkarzom jakby zabrakło motywacji do gry w rodzimej lidze.
Oczywiście zgadzam się też z tym co napisałeś dalej i popieram to... ale już taką sytuację mieliśmy rok temu! Odpadliśmy z Karabachem i wszystko się posypało... jedyny mecz który Wisła zagrała jesienią to 4:0 z Legią. Jednak wówczas to nie Wisła błyszczała tylko Legia była w totalnym dołku! Gdyby nie indywidualności pewnie i Lechai by nas ograła wówczas przy Reymonta. Jednak rok temu graliśmy tylko w Polsce... a dziś trzeba jeszcze się męczyć w LE i to jest największy problem!
Odpowiedz cytując