Feniks1983 napisał(a):

|
Kolega się trochę zagotował po wczorajszym meczu chyba. Od kiedy to lenistwo i brak profesjonalizmu decyduje o tym czy ktoś jest Wiślakiem czy nie? Nie przeszło Ci przez myśl, że Ochalik jest tylko mały trybikiem w całej tej machinie i że sam g.... może bez zgody "góry"? On tylko wykonuje polecenia i to wszystko. Tak więc zluzuj trochę.
|
Przepraszam, trochę mnie poniosło. Ochalik oczywiście nie jest skończonym leniem. Oni wszyscy są skończonymi leniami, którzy na "nie da się" budują swoją strategię działania! Cupiał ma decydować, czy rzecznik prasowy interweniuje w sprawie nieprawdziwych, szkalujących Wisłę publikacji? Zwariowałeś?
To może Cupiał ma jeszcze wydać zgodę na wyrobienie wiz dla Serbów? Albo na mycie kibli?
A swoje zdanie na temat tego, kto Wiślakiem jest, a kto nie jest, już wyraziłem. Możesz się z tym nie zgadzać, Twoje prawo, ale dla mnie musisz coś zrobić, żeby w moich oczach być Wiślakiem. Niezależnie, czy to jeżdżenie na wyjazdy, czy praca (AKTYWNA!) w klubie, pisanie o historii Wisły, czy tworzenie tej, czy innej strony, albo jeszcze coś innego. Samo gadanie "Jestem Wiślakiem", dla mnie nic nie znaczy.