Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7319
Stary 07.11.2011, 12:46
FraMat napisał(a):Wyświetl post
kto powiedział, że trener jest zadowolony?
Nie twórz kolejnych mitów
Kto powiedział? Skoro stać go na ironizowanie i drobne żarciki (jak jest wg twojej wersji), to przecież wygląda na to, że albo jest zadowolony, albo ma ogromny dystans, do tego, co się stało. Jedno i drugie jest dyskwalifikujące dla niego, jak trenera Wisły.

FraMat napisał(a):Wyświetl post
W zasadzie to niemusiałem i nie muszę Ci odpowiadać. I tak wiesz lepiej, jak się okazuje. Oglądałeś kiedyś mecz Wisły pod kątem schematów?
Z mojej strony OT. Skoro odpowiadam rzeczowo na twoje pytanie, a Ty nie zadajesz sobie trudu, żeby się nad tym zastanowić to po co mam dalej pisać?
Ale cóż ja Ci mam odpowiedzieć, skoro piszesz posty, które nie mają przełożenia na rzeczywistość? Skoro rzeczywiście gramy tak ofensywnie i tak kombinacyjnie, to dlaczego od kilku miesięcy nie widać efektów w postaci... kombinacyjnej i ofensywnej gry? Ciągłe straty w środku pola (i nie tylko), Chavez i Jaliens wyprowadzający (wybijający) piłkę na skrzydła (wbrew temu, co Ty widzisz) i potem "niech się dzieje wola Boga", kompletny brak ruchu wśród piłkarzy z przodu (świadczący o braku zgrania, wypracowanych schematów, bo nikt nie wie, kiedy napastnik urwie się obrońcy, ani kiedy pomocnik poda) i ciągłe wykładanie się na drużynach, które sobie po prostu zagęszczą środek. Był Melikson i Mały - był pomysł na grę (czyli zagraj do nich i oni coś wymyślą), zabrakło ich i jest dupa, koniec kombinacyjnej gry.

A jeśli nie ma kto realizować taktyki trenera, to niech ją zmieni! Skoro ma już materiał ludzki, to niech do niego dopasuje taktykę, a nie odwrotnie! Nie można grać jak ze Śląskiem (2-0 dla WKS), kiedy to piłkarzyny posłały milion dośrodkowań i nie oddaliśmy żadnego groźnego strzału. Maaskant jest niereformowalny. Dodatkowo dyskwalifikuje go bezczelne olewanie wartości ważnych dla kibiców.

Cytat:
Z kolei, kiedy padło pytanie "jak się trener czuje z tym, że Wisła przegrała na Cracovii pierwszy raz od wielu lat w lidze?", Robert Maaskant odparł: "Właśnie przegraliśmy mecz i to niech służy za komentarz do tej sytuacji. Powinniśmy zdobyć więcej goli, ponieważ mieliśmy sytuacje. Data ostatniej porażki niewiele mi mówi i sądzę również, że moi piłkarze także nie wiedzą kiedy ostatnio tutaj przegraliśmy."
Jeśli to was ostatecznie nie zraża do tego trenera, to... z resztą, szkoda gadać.

Kończę temat, bo szkoda zdrowia. Dobrze, że wczoraj na meczu przekonałem się, że poza tym forum jest wielu Wiślaków, którzy nie pozwolą sobie wejść na łeb.
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 07.11.2011 o godz. 12:59.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując