dj_ibutti napisał(a):

Ja powtórzę:
To nie Maaskant, nie trafił z 2 metrów na pustą (Genkow), to nie Maaskant nie umiał skierować piłki gdzie indziej niż w Kaczmarczyka (Biton x2), to nie Maaskant nie potrafił trafić w bramkę (Wilki, Kirm, Iliev xN).
Najłatwiej zwolnić trenera, ale trzeba sobie zdać sprawę z jednej rzeczy. To nie jest ten poziom piłkarski, gdzie trener ma ich na treningach uczyć "jak kopać piłkę". Gdyby wykorzystali to co mieli, to byłoby 4:1 i wszyscy byście piali z zachwytu.
Maaskant popełnia dwa błędy - na konferencjach żyje w innym świecie (choć nie mała jest tu rola, wrogiego nastawienia TWSD, weszło itp. do niego), a drugi - stawianie na Jaliensa. Tylko, że z tego drugiego można go rozgrzeszyć patrząc na stan kadrowy zespołu. Kto ma tam grać? Czekaj jest na poziomie Limanovii... Bunoza - kontuzja. Chavez - pokazał wczoraj co potrafi, przy bramce. Diaz - on się potyka na prostej.
Nie będę już wspominał o kontuzjach, bo wszyscy o tym wiemy, jaki mamy skład.
Dla mnie piłkorze powinni dostać solidne kary finansowe za te derby - mam wrażenie, że tylko to by ich zabolało... A na wnioski przyjdzie czas w przerwie.
|
Dodaj do tego fakt, że Maaskant jest odpowiedzialny przede wszystkim za taktykę i styl gry a my gramy chaotycznie, z resztą bardzo podobnie jak przed rokiem kiedy to niby byliśmy rozbici.