|
Nie ma w tej chwili szans na to, żeby zapełnić stadion w 100%. Drużyna musi się podnieść z dołka, zacząć "niszczyć" rywali, strzelając im po 3-4 bramki. Wtedy jak najbardziej. To jest chichot losu - kiedy drużyna grała pięknie, marzyliśmy o nowoczesnym stadionie. Teraz jest stadion (czy nowoczesny, to już temat na inną dyskusję), ale nie ma drużyny. I to jest największy problem dzisiejszych czasów.
|