Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#503
Stary 07.11.2011, 01:26
Chciałbym, żeby z tej porażki wyniknęło coś konstruktywnego. Każdy z nas przeżył tę porażkę z zespołem, który piłkarsko jest gdzieś między Kolejarzem Stróże a ŁKS Łódź. My mamy inne cele, inne ambicje. Każdy z nas czuje się jakby dostał w ryj po tym meczu, ale chciałbym, aby ta ofiara, którą każdy z nas składa niosła za sobą perspektywę lepszej przyszłości. W zasadzie bez znaczenia jest czy Maskaant wywali dla przykładu jakichś piłkarzy, czy Basałaj wyjebie Maskaanta czy p. Cupiał wywali Basałaja. Ofiara jaką poniosło tysiące wiernych fanów Wisły w postai upokorzenia i bólu nie może pójść na marne tak, jak na wojnie na marnie nie idą ofiary poległych żołnierzy. Mam nadzieję, że wreszcie skończy się pudrowanie syfa i zacznie trzeźwa ocena, iż pomimo posiadania niezłych zdrowych grajków jak Biton, Iliev, Wilk, Jovanovic, Pareiko, nie potrafimy wygrać z totalnymi jełopami w derbach, z Podbeskidziem, dostajemy oklep w pucharach, męczymy się z Limanovią, a zwycięstwa z miernym ŁKS i waleczną Jagą zawdzięczamy splotowi okoliczności i błędom ludzkim. Żądam od władnych przeanalizowania sytuacji i podjęcia każdej niezbędnej decyzji (finansowej, sportowej, personalnej), która sprawi, że Wisła powróci na naturalnie przynależną Jej passę zwycięstw. My kibice też mamy tu rolę do odegrania. Trzeba trzeźwej oceny sytuacji żeby wiedzieć że samymi złymi emocjami nie da się motywować piłkarzy. Podobnie, jak głaskaniem po głowie. Wzywam Prezesa Basałaja do podjęcia męskich, trudnych, ale niezbędnych decyzji, bo nasz Klub podąża w złym kierunku. Począwszy od niedoskonałej polityki transferowej i błędów w wytrenowaniu, poprzez braki infrastrukturalne, aż po wielbłądy organizacyjne (Serbowie jadą do Anglii bez pozwolenia na pracę(!), a przykładowo biletów na mecz nadal nie można kupować przez internet, ani płacić za nie kartą płatniczą...)

Przegraliśmy w tej rundzie w zasadzie wszystko co najważniejsze było do przegrania. Skoro gorzej już nie będzie, pora zacząć budować trwałe struktury sportowe i nie bać się trudnych decyzji. Gorzej nie będzie, a trwałe struktury organizacyjne Klubu i tak zostaną, czyli my, Kibice...
Ostatnio edytowane przez Adenalix : 07.11.2011 o godz. 01:29.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując