raindog napisał(a):

Powiem krótko - moim zdaniem odpowiedzialność za obecne wyniki leży po stronie trenera, ale w żadnym wypadku bym go nie zwalniał. I wolę jak gość robi sobie jaja z mediów i ogólnie mniej inteligentnych ludzi, co więcej, nie daje mediom sobą pomiatać - nie gra tak, jak oni mu zagrają, niż to co robił Skorża rok temu, a konkretnie płakał, że nie wie, co się z jego drużyną dzieje - nie wie, jak wyjść z tej krytycznej sytuacji.
Mam nadzieje, że Maaskant zostanie, choćby z tego, że ostro jedzie po nim Weszło, a ich rozumowania i analizy nigdy się nie sprawdzają.
|
Toteż te media tak bardzo go nienawidzą, bo rozmowa z nim rzadko owocuje jakimiś hot newsami. Pięknie brzmiałoby: "Trener Wisły Kraków załamany. Klub na granicy upadku". Skoro nikt nie może tego od Maaskanta otrzymać, to zrobiono z niego butnego pyszałka, który robi z każdego idiotę. W ten sposób niektórzy dają się wydymać 2 razy.
Wypowiedź Maaskanta po meczu, owszem, niefrasobliwa, ale, niestety, znalazłyby się głupsze.