Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17541
Stary 06.11.2011, 23:30
Sartre napisał(a):Wyświetl post
(Przede wszystkim Celeban, Fojut, Kaźmierczak, Mila, a reszta ekipy potrafi grać wystarczająco solidnie, żeby osiągnąć coś więcej niż przejście jednego etapu w eliminacjach do LE)
Tylko wszyscy wymienieni przez Ciebie zawodnicy do raczej piłkarze dobrze czujący się w defensywie, natomiast Mila jest w mojej opinii zawodnikiem zbyt powolnym na naprawdę bardzo dobre granie w Europie. Mila ma świetny przegląd pola, dobrą technikę, ale szybkościowo nie wyrobi na poziomie - tzn. nie jest tak, że nie nadaje się na grę w pucharach, ale oparcie na nim gry drużyny w tej sytuacji byłoby proste do rozszyfrowania dla rywali, daliby mu plaster i gra ofensywna Śląska leży - taki Radovic jest szybki, więc nawet z plastrem przez cały mecz jest się w stanie urwać, odegrać z pierwszej piłki z rywalem na plecach, przedryblować itd, a Mila do pokazania swoich (nieprzeciętnych w naszych warunkach) umiejętności potrzebuje na boisku jednak trochę miejsca.

Mila w pucharach byłby głównie przydatny ze względu na jego stałe fragmenty gry, ale raczej nie jest to zawodnik, który na tym poziomie będzie samodzielnie kreował grę. To jest też powód dlaczego go nie widzę zupełnie w kadrze - piłka na wysokim poziomie jest oparta w większości na SZYBKOŚCI, zarówno fizycznej, jak i szybkości rozegrania piłki. To jest absolutna podstawa i absolutnie najważniejsza rzecz w futbolu, moim i nie tylko zdaniem. Ale tutaj zaznaczam, że jest to moja bardzo subiektywna opinia o Sebastianie, raczej oparta o wrażenie, niż fakty.

Tak przy okazji, dlatego też uważam, że naszą kadrę trzeba przede wszystkim w ofensywnie budować na zawodnikach szybkich, typu Peszko, Grosicki, Jeleń, Błaszczykowski, może też Mierzejewski, Obraniak to co najwyżej w momencie, kiedy liczymy na stałe fragmenty gry. Mamy w tym względzie (szybkości) naprawdę dobrych piłkarzy i z człowiekiem z głową na karku u sterów moglibyśmy w czerwcu o coś powalczyć, ale czy Smuda się do tego nadaje, trudno powiedzieć.

Sartre napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie Lenczyk osiąga takie sukcesy Śląskiem przez odrzucenie wszystkich niuansów "nowoczesnej" piłki. Jego drużyna gra asekuracyjnie i głęboko, gole zdobywa przede wszystkim z kontry i ze stałych fragmentów, praktycznie nigdy nie gra z pierwszej piłki, zawodnicy nie przemieszczają się jakoś nadzwyczajnie w ataku pozycyjnym, nie silą się na kreatywne rozwiązania. Lenczyk odrzucił te wszystkie elementy, stawiając na to, co najprostsze i doprowadzając to do perfekcji. Na naszą ligę to jest ok, bo jeżeli nawet któraś drużyna potrafi przycisnąć wysoko i rozegrać piłkę w ataku pozycyjnym, to robi to incydentalnie. W LE te proste rozwiązania po prostu nie wystarczą - stąd też mecze z Rapidem skończyły się tak, jak się skończyły.

Inna sprawa, że Śląsk gra na tyle równo, że MP w jego wykonaniu będzie po prostu naturalną koleją rzeczy. MP nie wygrywa się, rozgrywając najważniejsze mecze w piękny, dynamiczny sposób, tylko grając równą, solidną piłkę cały rok. Odwrotnie w pucharach - tam po prostu trzeba zdobyć się na ten błysk ponad stan, a do tego chyba potrzeba bardziej zaawansowanych narzędzi, niż te które wykorzystuje Lenczyk.
Masz sporo racji, z tym, że nie uważam, że taki sposób gry jest w Europie skazany całkiem na pożarcie, co więcej, Legia czy Lech w ten sposób (chociaż w dalszym ciągu grając lepiej piłką) trochę w pucharach ugrali. Z tym, że jest to krótkowzroczne, bo to jest dobre tylko do pewnego poziomu, tak pi razy oko do poziomu awansów do FG LE - aby osiągać więcej, trzeba zacząć grać inaczej. Lenczyk natomiast jest gwarancją dobrego przygotowania szybkościowego drużyny, czy też ogólnie fizycznego, co w naszych warunkach jest czymś na duży plus, a bardzo istotnym dla dobrego grania w Europie.

Ja u Lenczyka widzę inny problem - czy on w tym swoim graniu byłby w stanie znaleźć miejsce dla trzech, czterech bardzo dobrych technicznie grajków, w miejsce tych bardziej wybieganych kondycyjnie. Czy znalazłby wspólny język z takimi zawodnikami jak np. Ljuboja? To jest moja wątpliwość, z ligowcami radzi sobie doskonale, natomiast nie wiem jakby to wyglądało, gdyby trafił na klasowych zagranicznych zawodników, ale trochę krnąbrnych, czy wpasowałby ich w tą taktykę.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 06.11.2011 o godz. 23:39.
Odpowiedz cytując