JrQ- napisał(a):

Jakby tak patrzeć na sprawę, to by się okazało, że przy każdym transferze pracuje kilka osób...
Ale to Stan decyduje o tym czy go bierzemy, więc Ty skończ.
|
Szczególnie Stan pracował przy wyszukaniu Meliksona jak go jeszcze wtedy w klubie nie było, ale "ok", on tylko dopinał ten transfer, a o tym czy bierzemy piłkarza decyduje Basałaj/Rada Nadzorcza/Cupiał, więc idąc Twoim tokiem myślenia dlaczego nie mówisz że są zajebiści bo sprowadzili Meliksona?
Jednym z jego zadań jest wyszukiwanie piłkarzy, co średnio mu wychodzi (oceniając tylko okres pracy w Wiśle)