speedfashion napisał(a):

|
Moim zdaniem to nie Maaskant jest głównym winowajcą wszystkiego, co ostatnio na nas spadło, ale ta niebezpieczna mieszanka piłkarzy, która została stworzona przez NIEPRZEMYŚLANĄ politykę transferową. Nie chodzi tylko o umiejętności, ale także o charaktery zawodników. To, że niektórzy nie mają jaj, wiemy już wszyscy. Podejrzewam, że mogą być także braki w kwestiach wstydu i rozumu.
|
Przypomina mi się jeden z pierwszych wywiadów z Basałajem, gdy ten stwierdził, że nie chce w Wiśle zawodników którzy mieliby tu zbyt długo zostawiać. No i charakterologicznie mamy takich właśnie kopaczy, którzy spinają się tylko kiedy mogą się wypromować i grają pod siebie - plus kilku emerytów.
Pamiętam też "sąd nad Małeckim". Następny w kolejce miał być Sobol (że nie podchodzi pod sektor pikników po meczu), ale w międzyczasie złapał kontuzję.
Głowacki, Baszczyński, Małecki, "Sobol" - takich piłkarzy zgodnie z wizją Basałaja nam nie potrzeba. Jednego tylko prezes nie zauważył - że jeśli nie ambicją, to trzeba przynajmniej wygrywać umiejętnościami piłkarskimi. No, ale przecież dobrzy piłkarze kosztują...